24H logo

24 w Sieci

24 w Sieci - Czyli Domeny Całodobowe w Mediach i E-commerce

Poniższy artykuł dotyczy szerokiego spektrum zagadnień na temat nazewnictwa domen internetowych. W szczególności rozwinięty został aspekt traktujący o stronach całodobowych, które stosują w nazwie końcówkę „24” w różnych jej formach. Poruszone zostały implikacje e-commerce w odniesieniu do odmiennego sposobu określania witryn 24-godzinnych na arenie międzynarodowej.

Krótko o domenach

Zgodnie ze Słownikiem języka polskiego PWN, domeną internetową jest „element adresu internetowego wskazujący na kraj i rodzaj organizacji”. Z bardziej technicznej strony, domenę stanowi ciąg nazw systemu Domain Name System (DNS), składający się z nazwy głównej oraz końcówki (tzw. „rozszerzenia”). Nazwa główna jest określeniem danej organizacji, instytucji czy też inicjatywy, natomiast rozszerzenie odnosi się do aspektów geopolitycznych (np. .pl, .us, .eu), typu organizacji (np. .org, .com) bądź charakteru działalności (np. .hotel, .blog).

Jak definicja wskazuje, nazwy domen tworzą hierarchię, która jest konieczna do katalogowania i uporządkowywania danych przez protokół internetowy (IP). Zawartość liter, cyfr i znaków może być różnorodna, aczkolwiek małe i wielkie litery nie są odróżniane.

Jak tworzyć nazwy domen?

Istnieje wiele poradników i artykułów na temat najlepszych praktyk przy tworzeniu nazwy nowej domeny internetowej. Aneta Rutkowska radzi na portalu blog.lh.pl, że należy pamiętać, iż „adres strony ma ułatwić odbiorcy identyfikację treści, która się pod nim znajduje, a także wskazać produkt lub usługę, którą promujemy lub sprzedajemy”.

Nazwa powinna być chwytliwa, niezbyt długa, klarowna i łatwa do zapamiętania. Tworząc nową witrynę należy unikać wyrazów, które generowałyby ambiwalentne skojarzenia bądź też niedopowiedzenia. Zbyt duża skrótowość oraz stosowanie akronimów może być przyczyną niezrozumienia nazwy strony i prowadzić do braku optymalności przy odnajdowaniu adresu przez wyszukiwarki internetowe. Prostota jest tu zatem w cenie. Jak to Adam Kuśmierczyk pisze dla WhitePress: „Nazwy wpadające w ucho, jak też zgrabne wizualnie są łatwiejsze do dyktowania, zapamiętania i lepsze w przekazywaniu”.

Co z całodobówkami?

Firmy oferujące usługi i produkty w trybie 24-godzinnym często dodają skrót „24” bądź „24h” w celu podkreślenia całodobowej dostępności swego serwisu. Jest to element marketingowy popularnie stosowany wśród portali informacyjnych (w prasie, TV, itp.) bądź instytucji, gdzie dostępność przez 24 godziny na dobę jest uzasadniona, jak np. wśród placówek medycznych, sieci taksówek czy dostawców pizzy.

Niemniej jednak faktem jest, że niektórzy właściciele nadużywają końcówki „24”, dodając ją do stron, gdzie całodobowość nie ma większego znaczenia bądź konieczności, np. „szydełkowanie24” czy też „kefir24”. Jeśli zatem oferta nie odnosi się do całodniowej dyspozycyjności, należy zrezygnować z popularnego sufiksu.

Tabloidyzacja amerykańskich 24-godzinówek

Domeniarze zauważają trend, że o ile w Europie częściej stosuje się bardziej opisowe nazewnictwo witryn całodobowych i dodaje końcówkę „h” do liczby „24”, na przykład „witryna24h”, tak w kulturze amerykańskiej stosuje się uproszczoną wersję „witryna24”. Być może ma to do czynienia z lawinową tabloidyzacją mediów w Stanach Zjednoczonych, a co za tym idzie - z uproszczaniem realiów, jednostronną relacją zdarzeń oraz skrótowym podejściem do poruszanych zagadnień. Nie dziwi więc fakt, że Amerykanie preferują zwięzłe „24” i niwelują możliwość, że czytelnicy niejednoznacznie zrozumieją nazwę. Użytkownicy z Europy niejako oczekują pełniejszego określenia.

Dla przykładu, znany amerykański serial telewizyjny o tytule „24”, w Polsce został przetłumaczony jako „24 godziny”. Jest to serial sensacyjny z elementami dramatu, którego emisja miała miejsce w latach 2001-2010 przez telewizję Fox. Tytuł wszak jak najbardziej adekwatny, jako że akcja rozgrywa się w czasie rzeczywistym, mianowicie poszczególne odcinki serialu relacjonują godzinę po godzinie z życia bohaterów. Warto wspomnieć, że serial uhonorowany został prestiżowymi nagrodami, takimi jak Złote Globy czy nagrody Emmy.

Idąc dalej, znany telewizyjny program publicystyczny stacji TVN24 nosi miano „Magazyn 24 godziny”, a nie „Magazyn 24”. Podobnie program informacyjny stacji Nowa TV figuruje pod nazwą „24 godziny”. W polskich mediach zatem zdecydowanie preferowane jest stosowanie rozbudowanej formy „24”, nie tylko poprzez dodanie literki „h”, ale całego wyrazu „godzina”.

Implikacje finansowe

Wniosek nasuwa się zatem następujący. Jeśli amerykańskie firmy chcą udostępniać swój serwis globalnie, powinny dopasować się do nawyków konsumenckich spoza Stanów Zjednoczonych i stosować bardziej opisowe nazewnictwo swych domen. Wówczas ich portale będę lepiej wyszukiwane i zapamiętywane przez klientów europejskich. Nota bene, ekspansja jak najbardziej może mieć również charakter globalny. Co za tym idzie, większa zauważalność na rynku rokować będzie większe dochody z pełnionych usług.

Dla poparcia tego stwierdzenia, warto przytoczyć kilka faktów ze statystyk przeprowadzanych przez Fundację E-commerce (www.ecommercefoundation.org). Mianowicie, odkąd zakupy przez Internet objęły rynek detaliczny, znaczna liczba firm wprowadziła swe produkty i usługi do sieci. Od 2010 r. obserwuje się stały wzrost biznesów wkraczających w e-commerce. Duże przedsiębiorstwa już prawie w 80% posiadają swoje witryny internetowe. Co za tym idzie, coraz więcej dochodu generowanego jest przez Internet.

Społeczeństwo w sieci

Zgodnie z tegorocznym Europejskim Raportem E-commerce (www.ecommercefoundation.org/download-free-reports), europejska populacja wzrasta corocznie – z 799.5 miliona (2013 r.) do 811.7 miliona w 2018 r., a zatem rośnie potencjalna liczna klientów.

Penetracja Internetu ma tendencję zwyżkową, z 77.63% użytkowników do 83.11% w 2018 r. na obszarze Europy, gdzie w Szwecji aż 99.7% ludności ma dostęp do Internetu, Ukraina plasuje się najniżej z wynikiem 66%. Zakupy przez Internet sięgają 82% w Holandii i Szwajcarii, mniej popularna metoda jest jeszcze w krajach Europy Południowo-Wschodniej. Prawie połowa Polaków kupuje obecnie drogą elektroniczną (45% populacji).

Giganci sklepów internetowych

Patrząc na dane najpopularniejszych międzynarodowych sklepów internetowych, Amazon plasuje się na pierwszym miejscu osiągając 25% rynku na arenie międzynarodowej, gdzie w 2017 r. dochód netto w Ameryce Północnej osiągnął 106.11 miliardów USD, w pozostałych krajach aż 54.3 miliardy, czyli ponad 51%. Przoduje tu Wielka Brytania 33.5%, gdzie notuje się wzrost z 29.6% w zestawieniu z 2016 r.

Strategicznie rzecz biorąc, Amazon oraz Alibaba (14% posiadanego rynku e-commerce) stawiają na wzrost inwestycji w nowelizację technologii e-commerce oraz rozwój rynku globalnego. Zakupy międzynarodowe cieszą się bowiem coraz większą popularnością, jako że firmy internetowe chętnie szukają zbytu na lukratywnych rynkach. Portugalia i Mecedonia mają najwyższe noty w zakupach ze sklepów zagranicznych (85%), natomiast Słowenia odnotowała najwyższą tendencję wzrostową (6%). Łącznie - 38% kupujących przez Internet zamawiało ze sklepów spoza rodzimego kraju.

Więcej na temat e-commerce

Przyszłość e-commerce można widzieć w różowych kolorach, patrząc na tendencje wiekowe, jako że młodzi ludzie i studenci coraz chetniej nabywają produkty przez Internet (od 61% w 2014 r. do 70% 2017 r.). Osoby z wyższym wykształceniem zdecydowanie preferują e-sklepy (aż 82% regularnych klientów). Warto więc zwrócić uwagę na swój wizurunek i markę w sieci oraz zadbać o praktyczne walory takie jakie wyszukiwalność i funkcjonalnosc strony.

Jakie rodzaje produktów natomiast Internauci najchętniej nabywają? Zgodnie z danymi z 2017 r. w Europie główne nastawienie jest na rynek odzieżowo-sportowy (36%), turystyczny (31%) i komputerowy (31%). Według metryk z 2016 r., Ameryka Północna wybiera usługi finansowe (25.4%), Azja i Pacyfik – telefonię komórkową (28.3%), Ameryka Łacińska elektronikę konsumencką (27.4%), podobnie Środkowy Wschód (15.2%).

Domeniarstwo przyszłości

Reasumując, e-commerce zdobywa na popularności z roku na rok. Społeczeństwo coraz bardziej obecne jest w sieci i tendencja ta zdaje się być procesem nieodwracalnym.

Dzięki ogólnodostępnym badaniom rynku i zachowań użytkowników w Internecie, właściciele domen mogą łatwo śledzić współczesne trendy Internautów. Biorąc pod uwagę wzrastającą rolę rynku internetowego, warto dołożyć wszelkich starań, by tworzone nazwy portali były adekwatne, zrozumiałe i łatwe w wyszukiwaniu. Bagatelizowanie nazewnictwa domen może mieć daleko idące skutki dla działalności danej instytucji czy poszczególnych jednostek.

Istota trafnego określania portali całodobowych ma rosnące znaczenie. Zasady nazewnictwa różnią się pod względem narodowościowym i przy rozszerzaniu działalności na arenę międzynarodową, należy podjąć analizę zagranicznych praktyk. Niedopatrzeniem byłoby stosować lokalne metody w regionach, gdzie są one niekomunikatywne. Jeśli zatem w Europie nie lubi się końcówek „24”, domeniarze amerykańscy powinni pofatygować się o dodanie literki „h”. Konsumenci preferują usługi, gdzie sprzedawcy wychodzą naprzeciw ich oczekiwaniom. Skoro użytkownicy chętniej wpiszą w Google „24h”, warto o roztropność i popracować nad swoją domeną.